Świadectwa
Świadectwo Tomka
"Proszę cię o dwie rzeczy; nie odmów mi, zanim umrę: Oddal ode mnie fałsz i słowo kłamliwe; nie nawiedź mnie ubóstwem ani nie obdarz bogactwem, daj mi spożywać chleb według mojej potrzeby, Abym, będąc syty, nie zaparł się ciebie i nie rzekł: Któż jest PAN? Albo, abym z nędzy nie zaczął kraść i nie znieważył imienia mojego Boga" Przyp.Salomona 30;7-9
Odkąd pamiętam w mojej rodzinie przelewał się zawsze alkohol. W związku z czym zawsze brakowało pieniędzy na podstawowe rzeczy. Wychowywałem się na ulicy, gdzie spędzałem najwięcej czasu. Miałem wiele problemów w szkole. Rodzice się rozwiedli i zaczęło się wszystko co z tym związane. Sam zacząłem brnąć tą samą drogą, drogą donikąd. Były lepsze i gorsze dni.
Będąc w wojsku przyjechałem na przepustkę i trafiłem z kumplem na ewangelizację i tak się zaczęła moja droga z Bogiem (od wtedy świadoma) ponieważ on zawsze był przy mnie.
Poznałem wtedy ludzi zafascynowanych żywym Bogiem, czytaniem Biblii. W śród nich także piękną, młodą dziewczynę, która została moją żoną. Pokazali mi, że można żyć inaczej, że upadamy - ale nie trzeba tego ciągnąć i w każdej chwili można zmienić swoje życie.
Ale to co najważniejsze to, że poznałem Boga, który jest żywy. Nie tylko stwórcę, który puścił świat w obieg i się przygląda, gdzie to wszystko zmierza. Bóg w którego wierzę codziennie do mnie mówi przez swoje słowo i jest Bogiem miłości.
To co chcę przekazać to to, iż bez względu na miejsce, w którym się znajdujesz Pan Bóg czeka na twoje otwarcie się na niego. Jezus może zmienić najgorsze życie. On zmienił moje serce i sposób patrzenia na ludzi i okoliczności.
Ja dzisiaj potrafię kochać, jestem wolny od agresji i przemocy, która towarzyszyła mi niemal przez całe życie.





